Zawał serca – jak przeżyć gdy jesteście sami?

Zawał serca

Ponieważ wielu ludzi przeżywa zawał serca bez pomocy, warto wiedzieć, że osoba której serce bije nieprawidłowo mając zawał i czuje się wyczerpana, ma do dyspozycji 10 sekund zanim straci świadomość.

Objawy zawału serca

  • nagły, klujący ból w okolicy mostka;
  • wrażenie ciasnoty w klatce piersiowej;
  • często promieniowanie bólu przez lewe ramie aż do małego palca.
  • niepokój, strach przed śmiercią;
  • chłodna, blada skóra, zimny pot;
  • czasem nudności i wymioty;
  • często nieregularny puls.

Można sobie pomóc i przedłużyć czas do utraty świadomości poprzez oddech i kaszel, które powinny się powtarzać bez przerwy co 2 sekundy, dopóki nie dotrze pomoc, albo dopóki ktoś nie odczuje że serce znów bije normalnie. Pomóc sobie można przez kaszel, głęboki, energiczny, powtarzający się (bez ustanku). Należy wziąć głęboki wdech przed każdym kaszlem i kasłać tak, jak by się chciało wyrzucić z głębi płuc flegmę.

Głęboki oddech wnosi tlen do płuc a ruch związany z kaszlem ugniata serce i podtrzymuje cyrkulację krwi. Ciśnienie przez takie ugniatanie serca może wrócić do normalnego stanu. W ten sposób postępując ofiary udaru serca mogą nawet dotrzeć do szpitala.

Aktualizacja:
Jeden ze znajomych zwrócił mi uwagę na to, że sposób z kaszlem rozsyłany był swego czasu pocztą łańcuszkową i metoda kaszlu w najlepszym przypadku jest nieskuteczna. Łańcuszków nie czytam, bo gdyby tak było, to do sposobu radzenia sobie z zawałem za pomocą kasłania podeszłabym z dużą rezerwą. O opisanej „metodzie” dowiedziałam się z innego, chyba poważnego źródła, dlatego dałam wiarę i opisałam. Najlepiej – przy najbliższej okazji – zapytajcie swojego lekarza o dobrą radę na wypadek zawału. Gdy zbierzemy do kupy uzyskane w ten sposób informacje, może uda nam się złożyć jakiś mini-poradnik „na sprawdzonych patentach”. A tymczasem radzę bardzo ostrożnie podchodzić do opisanego poniżej sposobu.

„Dr n.med. Zbigniew Siudak
Ja chcę jednak wprost przestrzec przed stosowaniem tej metody.
Sprowokowanie kaszlu może na moment przywrócić prawidłowy rytm serca – ale w przypadku MIGOTANIA KOMÓR. Nie w trakcie zawału serca.
Wprost przeciwnie: wysiłek, jakim jest prowokowanie tak intensywnego kaszlu, przy zawale może nam bardzo mocno zaszkodzić.
Świeżym „zawałowcom” nie pozwala się nawet samodzielnie wstawać, a co dopiero robić sobie taki trening mięśni klatki piersiowej. Dlatego znacznie lepiej i rozsądniej jest zadzwonić po pomoc – i poczekać na nią w miarę możliwości nie poruszając się zbyt dużo samodzielnie.”

„Rzeczywiście, w przypadku wystąpienia migotania komór (którego główną przyczyną jest zawał serca) natychmiastowy sprowokowany kaszel może przywrócić na chwilę prawidłowy rytm serca. Tak więc poniekąd jest to prawda, ale zastosowanie tej metody wydaje się nie mieć większego znaczenia rokowniczego. Po pierwsze musielibyśmy być pewni, że wystąpiło u nas migotanie komór (sam ból nie jest jego oznaką), a po drugie wszelki nasilony wysiłek fizyczny podczas zawału serca taki jak intensywny kaszel jest przeciwwskazany. Z całą pewnością o wiele bardziej rozsądne będzie pilne wezwanie karetki pogotowia.”

Nie usuwam dla ogólnej informacji.

Co zatem robić?

Czując zbliżający się zawał, należy natychmiast przerwać dotychczasowe czynności, wezwać pogotowie ratunkowe. A samemu usadowić się w pozycji odciążającej serce, czyli najlepiej usiąść i oprzeć się np. o ścianę i poczekać na przyjazd pogotowia. O ile jesteśmy w stanie, dobrze jest wcześniej otworzyć okno, aby zapewnić sobie dopływ tlenu.

Jeśli natomiast chcemy pomóc osobie, która akurat przechodzi zawał, powinniśmy zachować spokój, żeby dać choremu choć odrobine poczucia bezpieczeństwa. Jeśli znajdujemy się w pomieszczeniu, należy otworzyć okno, żeby zmniejszyć choremu dyskomfort uczucia braku powietrza i ułożyć go w pozycji siedzącej.

Jeśli chory jest przytomny, zanim przyjedzie lekarz można podać mu aspirynę, w formie niepowlekanej, w dawce nie większej niż 300-500 mg, ale tylko pod warunkiem, że chory nie zażył jej wcześniej i że nie jest na nią uczulony, ani nie choruje na astmę oskrzelową. Jeśli natomiast wiemy, że chory leczył się z powodu choroby wieńcowej, a jego rozkurczowe ciśnienie tętnicze jest większe niż 90mmHg, można podać mu pod język nitroglicerynę, którą najprawdopodobniej ma w domowej apteczce.

Pod żadnym pozorem nie należy podawać osobie chorej picia i jedzenia. Czekając na pogotowie warto jednak przygotować dokumenty dotyczące stanu zdrowia chorego (o ile jest taka możliwość).

Jeśli osoba przechodząca zawał jest nieprzytomna, natychmiast należy rozpocząć jej reanimację.

Reanimacja 
Zanim zaczniemy reanimację, należy potrząsnąć za ramiona chorego i zapytać, czy nas słyszy. Jeśli reaguje, należy zostawić  go w spokoju, jeśli nie, należy przystąpić do natychmiastowej akcji ratunkowej.

Chorego układamy na wznak, odchylamy lekko głowę do tyłu (żeby udrożnić drogi oddechowe). Następnie należy sprawdzić, czy klatka piersiowa się porusza i czy chory oddycha (najlepiej przyłożyć swój policzek do jego ust). Jeśli nie oddycha, przystępujemy do reanimacji. Na środku mostka należy ułożyć dwa nadgarstki (jeden na drugim) i rozpocząć uciskanie. Po trzydziestu uciśnięciach mostka należy znów udrożnić drogi oddechowe, wziąć wdech, zacisnąć nos osoby reanimowanej, objąć jej usta swoimi ustami (ważne, by zrobić to szczelnie) i powoli zacząć wdmuchiwać powietrze.

Podczas wdmuchiwania powietrza należy obserwować klatkę piersiową osoby reanimowanej. Powinna się ona lekko unosić.  Jeśli jednak tak się nie dzieje, należy ponownie lekko odgiąć głowę chorego do tyłu i unieść żuchwę. Nie należy przerywać reanimacji do momentu nadjechania karetki pogotowia.

Pamiętaj, nawet jeśli nie jesteś pewien swoich umiejętności, to od Ciebie zależy życie osoby, którą spotkało nieszczęście. Jeśli nie zrobisz nic, skażesz ją na śmierć. Każdy z nas może potrzebować kiedyś pomocy. Nie bój się, n na pewno nie zaszkodzisz, a możesz pomóc! 5 mitów na temat reanimacji

źródło: Internet

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Zawał serca – jak przeżyć gdy jesteście sami?

  1. Co do kaszlu – funkcjonowało to, i niestety nadal funkcjonuje, w formie łańcuszka. Zdarzyło mi się zetknąć z tym nawet podczas wykładów – osoba wykładająca prezentowała to bez uprzedniego zweryfikowania (podejrzewam, że przekazała jej to osoba, której ufała).

    Kilka linków ode mnie:
    po polsku:
    http://atrapa.net/chains/kaszel.htm (łańcuszek internetowy)
    i wypowiedź kardiologa dr n.med. Zbigniewa Siudaka:
    http://portal.abczdrowie.pl/pytania/kaszel-przy-zawale

    po angielsku, m.in. stanowisko różnych organizacji
    http://www.hoax-slayer.com/survive-heart-attack.html
    http://www.resus.org.uk/pages/coughCPR.htm
    http://www.heart.org/HEARTORG/Conditions/More/CardiacArrest/Cough-CPR_UCM_432380_Article.jsp#.TvxPIZfw18F
    http://mendedhearts.org/resources/about-heart-disease/the-coughing-rumor

    Jeśli ktoś zna jakiekolwiek wiarygodne z medycznego punktu widzenia przesłanki świadczące po skuteczności tej metody to proszę o podzielenie się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s