Dynia – właściwości

Dynia to bogactwo zdrowia. Bogata jest w liczne witaminy, mikro i makroelementy. Żywo żółty, do pomarańczowego kolor miąższu dyni świadczy o bogactwie prowitaminy A – beta karotenu, który znamy z powszechnej marchewki.

Wartość odżywcza

Oprócz prowitaminy A dynia zawiera również witaminy z grupy B, witaminę C , PP, które to uszczelniają naczynia wieńcowe, także są świetne w profilaktyce przeciwmiażdżycowej, oraz witaminę E – tak zwaną „witaminę młodości” oraz pogromcę wolnych rodników. Bania (bo tak dynię nazywano na Górnym Śląsku, z którego pochodzę) bogata jest również w potas, wapń, fosfor i żelazo – działa więc krwiotwórczo! Dzięki dużej zawartości prowitaminy A chroni oczy, działa przeciwnowotworowo. Dynia jest zasadotwórcza, dzięki czemu świetnie nadaje się w kuracjach odkwaszających organizm – również przeciwdziała nowotworom, ale też może być stosowana w kuracjach wspomagających leczenie nowotworów. Jest niskokaloryczna i beztłuszczowa. Zawiera także pektyny i kwasy organiczne. Miąższ z dyni mogą stosować przy mdłościach przyszłe mamy.

Właściwości lecznicze

Właściwości lecznicze mają przede wszystkim pestki, czyli nasiona dyni. Od dawna świeże, nieprzesuszone pestki stosowane były przeciwko pasożytom przewodu pokarmowego, między innymi tasiemcom. Poleca się je stosować u dzieci jako całkowicie nieszkodliwe w przeciwieństwie do środków chemicznych.

Jedzenie pestek dyni zapobiega rozrostowi i zapaleniu gruczołu krokowego. W krajach bałkańskich, gdzie je się dużo pestek z dyni, niezwykle rzadko spotyka się chorobę prostaty. Pestki dyni wykorzystuje się także czasami do produkcji gotowych leków na choroby prostaty.

Nasiona w 30-40% składają się z oleju, zawierającego dużą ilość fitosteroli i nienasyconych kwasów tłuszczowych, hamujących odkładanie się w tkankach złogów cholesterolu, a co za tym idzie zapobiegają miażdżycy.

Ponadto w pestkach znajdują się łatwo strawne białka, witamina E i mikroelementy – selen, magnez, cynk, miedź i mangan. Dlatego też pestki wykorzystywane są w leczeniu stanów zapalnych nerek i pęcherza moczowego. Ze względu na znaczącą zawartość cynku, nasiona dynistosuje się w leczeniu chorób skóry między innymi trądziku, opryszczki, a także przy wrzodach żołądka i niegojących się ranach.

Kompot z dyni wypity na pusty żołądek działa jako środek na zaparcia. Spożywanie gotowanej lub pieczonej dyni zaleca się również chorym na łuszczycę, a okład ze świeżo pokrajanej dyni można stosować przy oparzeniach pierwszego stopnia jako środek łagodzący.

Warto te warzywa wprowadzić na stałe do jadłospisu, by tanim kosztem wspomagać swoje serce i układ krwionośny. Kabaczki poleca się szczególnie osobom starszym, bo dzięki wysokiej zawartości celulozy ułatwiają trawienie, zapobiegają otyłości i gromadzeniu się cholesterolu.

Z rodziny dyniowatych:

Odmianą dyni zwyczajnej jest cukinia (wchłania ona jednak o połowę mniej DDT niż dynia – napisano w cytowanej wyżej informacji PAP), oraz kabaczek patison. Różnią się głównie kształtem i kolorem – dojrzała dynia jest żółta i okrągła, cukinia zielona i z jednego końca zwężona, a seledynowy lub jasnożółty kabaczek przypomina kulebiak; patison ma kształt dysku z karbowaniami na obrzeżu. Przyrządza się je podobnie, z tym że dynię zwykle się gotuje, cukinię je surową, gotowaną lub pieczoną, surowego kabaczka raczej się nie jada, a patison najlepiej smakuje jeśli zapieczemy go w cieście. Warto te warzywa wprowadzić na stałe do jadłospisu, by tanim kosztem wspomagać swoje serce i układ krwionośny. Kabaczki poleca się szczególnie osobom starszym, bo dzięki wysokiej zawartości celulozy ułatwiają trawienie, zapobiegają otyłości i gromadzeniu się cholesterolu.

Do rodzaju dyniowatych (Cucurbitaceae) należy także tykwa pospolita, czyli kalebasa uprawiana w krajach tropikalnych – oraz dobrze nam znany ogórek.

Ogórek (Cucumis sativus) to jedno z warzyw dobrze poznanych i docenionych najwcześniej, zasmakowali w nim starożytni Egipcjanie, a w Europie rozpowszechnili go Rzymianie. W Polsce od XVI wieku jest uprawiany jako podstawowe warzywo jadalne. Współcześni zielarze go lekceważą; jego wartości docenia jedynie przemysł kosmetyczny. Dawniej zielarze radzili, by jeść dużo ogórków przy kamieniach w nerkach. Zalecali też picie soku przy gruźlicy, a nalewką z ogórków radzili smarować powieki przy osłabieniu wzroku (plasterki zalać mocną okowitą, a gdy przez czas dłuższy postoi, zlać i przecedzić).

Dużo się natomiast pisze o wartościach odżywczych melona (Cucumis melo). Ma on wiele odmian. Najchętniej jadany jest tzw. melon właściwy.

Składa się on z grup, różniących się kolorem skóry (zielony, żółty i brązowy), kolorem miąższu (pomarańczowy, czerwony, biały i zielonkawy), a także mniej lub bardziej aromatycznym zapachem. Do Polski zaczęła je sprowadzać królowa Bona.

Melon jest źródłem wartościowych substancji, zawiera 16–18 i więcej procent cukru, dużo witaminy C, wit. P, znaczną ilość kwasu foliowego, karoten, a także pektyny i związki mineralne. Owoce spożywa się w stanie świeżym, suszy, przerabia na powidła, zagęszczony sok, konfitury i marynaty. Ze względu na zawartość kwasu foliowego i znacznej ilości żelaza zaleca się spożywać melony przy stwardnieniu tętnic, niedokrwistości, chorobach sercowo-naczyniowych, chorobach wątroby i nerek.

W lecznictwie ludowym krajów południowych sok z melona używany jest jako środek przeciwrobaczy, przy bólach gardła i przewlekłym kaszlu, a odwar z miąższu do usuwania piegów, plam pigmentowych i wągrów.

Oberżyna – oboczne nazwy: bakłażan gruszka miłosna – też należy do rodziny dyń. Jej ojczyzną są Indie, z których dostała się do Chin, potem do Egiptu, a stamtąd do Europy. Owoce – zwykle fioletowoczarne – zawierają 1,5 proc. białka, 0,3 tłuszczu, 4 cukru, wit. C, sole fosforu i wapnia, oraz gromadzącą się podczas dojrzewania i specyficzną dla tej rośliny solaninę M (melongena). Jej badacze udowodnili, że zapobiega stwardnieniu tętnic i leczy je, bo potrafi obniżyć poziom cholesterolu we krwi i ścianach naczyń aż o 50 procent. Dzięki zawartości potasu, wzmacniającego czynność serca i sprzyjającego wydalaniu płynów z organizmu, owoce oberżyny odgrywają ważną rolę zwłaszcza w diecie starszych osób cierpiących na choroby wieńcowe, obrzęki związane z osłabieniem czynności serca. Są też znanym i cenionym afrodyzjakiem, stąd ich nazwa „gruszki miłosne”.

Źródło: poradnia.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s